mar
10
2010
spacer
Author: jaroboroStrzeliłem dzis sobie spacerek dłuższy i jak to na spacerku fajnie było. Pół kieszonki bursztynów wpadło, kilka zjadłem, kilka kamyków z dziurkami. Kaczorka fajnego spotkałem co to jak mu zdjęcie robiłem to mrugnął do mnie i uświadomił mi że jeszcze żyje. Niestety do domu go nie doniosłem. Tzn doniosłem, ale martwego. Sporo śledzi w zalewie spotkałem, ale wczoraj się termin przydatności skończył to nie ryzykowałem. Zdecydowanie zima już odchodzi i jakoś tak mi żal, bo przepiękna była tego roku. No ale pora zacząć się cieszyć wiosną.

