lip
22
2010
Nadrabianie
Author: jaroboroEch sezon… Najchętniej to uciec do lasu i norkę sobie gdzieś wykopać i przeczekać. a do tego jeszcze roboty kupa i zaległości straszne, więc pomyślałem iż troszkę się poprawię i kilka fotek wrzucę chociaż
Jeszcze z maja z łodzi odrobinka
Jak to brzozę „moją” trzeba było położyć
Pierwszy autostop Wesny jak to z kinder balu urodzinowego wracaliśmy ze Sławna
No i jeszcze pakiecik z chwil wielu
Lipiec 24th, 2010 at 02:37
No dobra – coś jest nie tak! Kondzio jeszcze nic nie napisał
Lipiec 24th, 2010 at 22:32
Ja tu nie chcę wytykać palcami, kto nic nie pisze i nie odpisuje na proste pytania…!!!
Teraz mam przymusowe leżenie w domu, to i czas na pisanie się znalazł.
(A gdzie ta pogoda, którą miałeś do Jorku przywieźć Panie Dartanianie..???