lut
28
2010
lut
28
2010
lut
19
2010
Kilka fotek zrobionych przez Iwo. jak dla mnie bomba.
lut
13
2010
Pawła samochód zdecydowanie nie ma szczęścia do tych terenów. Jadąc tutaj między Sławnem a Jarosławcem wyskoczyło takie biedne bydle na drogę i popsuło reflektor i grila. Długo z nią wojowałem, bo to pierwszy raz w sumie, ale już oporządzona, dziś będzie przyprawiana i niedługo zostanie pożarta.
lut
10
2010
Zbieram ekipę na luty 2011 na wyprawę na północ Norwegi aby nacieszyć się nocą polarną i zobaczyć zorzę polarną. Info na forum w dziale imprezki
lut
10
2010
lut
9
2010
lut
7
2010
Bieganie boso jest bezpieczniejsze i znacznie łagodzi przeciążenia, na jakie narażony jest biegacz – donosi najnowsze wydanie ?Nature?.
Zespół biologów ewolucyjnych porównał sposób biegania Amerykanów od dziecka biegających w butach i Kenijczyków biegających boso. Okazało się, że biegając boso, lądujemy głównie na śródstopiu, dzięki czemu nasze ruchy są sprężyste i nie narażają ciała na naprężenia. Natomiast biegając w butach, często uderzamy w podłoże piętą, co może być przyczyną rozmaitych urazów.
- Obecnie większość ludzi sądzi, że bieganie boso boli i jest niebezpieczne. Jednak naprawdę można biegać boso nawet po najtwardszej powierzchni bez narażania się na ból czy dyskomfort - mówi na łamach ?Gazety Wyborczej? Daniel Lieberman, główny autor badania.
I to jest to co mi się bardzo podoba.
lut
6
2010
Wracamy właśnie z Koszalina z kina i jestem bardzo zadowolony. I jako, że od dłuższego czasu nie gram w wowa, to po tym filmie potwornie mi się zatęskniło do mojej elficy huntera.
lut
3
2010
Własnie sobie z Pietuchą przy ognisku w lesie leżymy i cieszymy się jak małe dzieci.
Pietucha rymowanke zrobił:
taki nam pomysł zaświtał w głowie, co by kiełbaskę upichcić w przydrożnym rowie.
A że w około było biało bo tak ten Jork zasypało, szukaliśmy rowu noc całą.
Była również fasolka po której nie jednego puściliśmy bąka.
Kawa w termosie sprzęt na plecach tak się zaczęła kolejna heca.
Tak więc ruszyło dwóch traperów śnieg po pasa wesoło nucąc pod nosem hopsasa hopsasa.
I nawet nie brali do pały, że chcąc się wysiusiać w tym śniegu po pasa można było sobie zmrozić ? spodnie hehehe.
Nie ważny kierunek nie ważna pogoda liczy się tylko dobra przygoda
i w sumie pisać można by wiele drogie przyjaciółki drodzy przyjaciele.
lecz nie o pisanie tutaj chodzi a o to jak można sobie pochodzić.
Sasatum coś tu napisał, jaroboro robił foty ot takie to trzymają się prawie czterdziestoletnich chłopaków figle i psoty.
a na fotki zapraszam
lut
2
2010
Każdy nowy dzień coraz bardziej mi się podoba. Sypię tymi fotami, ale nie mogę się powstrzymać – tak jest przecudownie. Na jutro na nockę z Piotrkiem śmigamy do lasu i też pewnie będzie fajnie.